Czego menedżer zespołu ubezpieczeniowego może nauczyć się oglądając mecz piłki nożnej?

W słynnej scenie filmu Kiler padły słowa, w myśl, których komisarz ryba miał być jak Tommy Lee Jones w Ściganym. Wielu menadżerów w branży ubezpieczeniowej szuka różnych szkoleń, kursów i robi wszystko, aby rozwijać kompetencje menedżerskie. A czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Zobaczmy czego może nas, menedżerów branży ubezpieczeniowej może nauczyć sport, a w tym przypadku piłka nożna…

Dziś rynek szkoleń daje ogromne możliwości. Na każdym kroku widzimy oferty szkoleń, książek, kursów, a wielu menadżerów wydaje krocie na różne formy edukacji szukając inspiracji… A patrząc na poniższe przykłady można zaryzykować, że sport może dać sporo przykładów, który my menedżerowie możemy wykorzystać w swojej pracy!

Pep Guardiola rynku ubezpieczeń?

Hiszpan jest obecnie niewątpliwie jednym z najlepszych (a może wręcz najlepszym?) trenerem piłkarskim. Po nieco ponad roku pracy z FC Barceloną B został powołany na stanowisko trenera pierwszej drużyny. Pomimo obaw wielu osób co do jego kompetencji szybko udowodnił, że włodarze klubu nie mylili się. Potrójna korona z FC Barceloną, pobite rekordy z Bayernem Monachium i dominacja w Premier League.  A zaczęło się od absolutnej przebudowy składu w Barcelonie, sprzedaży kilku głośnych nazwisk, punktualności, dyscypliny, konieczności udzielania wywiadów i dawania autografów oraz… wspólnych obiadów. Każdy z nas musi dążyć do tego, żeby zostać Pepem Guardiolom branży ubezpieczeniowej!

Film pozwalający zrozumieć fenomen Guardioli

Special One i miejsca, w których ludzie go kochają…

Pep Guardiola daje ogrom przykładów co jest najważniejsze w zarządzaniu w branży ubezpieczeniowej, ale są również inne kluczowe zasady. Świetny przykład dał nam Jose Mourinho, którego uwielbiam jako człowieka i jako trenera. 22 maja 2010 r. Special One wygrał z Interem Mediolan finał ligi mistrzów pokonując 2:0 Bayern Monachium.  Po finałowym meczu Portugalczyk wsiadł do samochodu, po przejechaniu kilkudziesięciu metrów kazał go zatrzymać. Mourinho wysiadł z auta i podszedł do stojącego przy klubowym autobusie Materazziego.  Obaj panowie serdecznie się uściskali. „Nikt nie będzie cię kochał tak bardzo, jak kochają cię w Mediolanie” – powiedział Materazzi. – Nie, odchodzę – usłyszałem od Jose, który płakał, jak to mówił.  Prawdziwa więź oparta o przyjaźń, uznanie, wiarę, ale też szacunek; szacunek dla człowieka, a nie stanowiska. Mourinho opuszczając Real Madryt powiedział, że chciałby być w miejscu, gdzie ludzie go kochają…

Mourinho i Materazzi czyli niesamowita więź trenera i zawodnika

Historia Jurgena Kloppa czyli długa droga do sukcesu

Po tegorocznym finale Ligi Mistrzów niewątpliwie jedno z najgorętszych nazwisk w trenerskim świecie. Obecnie Jurgen jest na szczycie i można powiedzieć, że wygrywając w Europie udowodnił swoją trenerską wartość, ale… Pewnie nie wielu pamięta jak wiele musiał przejść, aby dojść na szczyt. Debiutując jako trener Borussi Dortmund zajął szóste miejsce w Bundeslidze, rok później było piąte, a w kolejnym sezonie mistrzostwo Niemiec. Sukces ten Jurgen powtórzył jeszcze w następnym sezonie, bijąc przy okazji kilka rekordów Bundesligi. W Liverpoolu również rozpędzał się z sezonu na sezon, ale musiał też przełknąć dwie ciężkie porażki. Przegrana z Sevillą w finale Ligi Europy czy z Realem Madryt w finale Ligi Mistrzów mogły załamać wielu. 1 czerwca 2019 roku Liverpool pokonał 2:0 Tottenham i tym samym sięgnął po najważniejsze trofeum w europejskiej piłce. Cztery drugie miejsce z angielskim klubem i przełamanie. Konsekwencja, opór, determinacja, trwałe dążenie do realizacji celów. A wielu wypominało mu niechlubne rekordy w Anglii na które składały się wysokie wydatki na transfery i nie powiększające się gabloty z trofeami…

Konstelacja gwiazd czyli czy łatwo zarządzać zespołem liderów?

Cztery mistrzostwa kraju w czterech różnych klubach. Trzy zwycięstwa w Lidze Mistrzów z AC Milan i Realem Madryt. Trzy puchary krajowe. Do tego trzy Superpuchary Europy i dwa Klubowe Mistrzostwa Świata. Juventus, Milan, PSG, Real Madryt, Bayern Monachium i Napoli, a do tego praca z absolutnie najlepszymi piłkarzami – nie kto inny jak Carlo Ancelotti. O swojej pracy sporo napisał w książce „Dyskretne przywództwo”. Włoski szkoleniowiec uczy nas jednak jednej absolutnie kluczowej zasady, która musimy znać zarządzając zespołem sprzedażowym. „Talent, albo się go ma albo nie! Żeby zawodnik, który go ma, się rozwijał, trzeba mu uświadomić, że jego umiejętności muszą służyć drużynie. Jeśli gra tylko dla siebie, nie będzie z niego pożytku. Utalentowany zawodnik musi dostosować się do partnerów z drużyny”, a mówi to człowiek, który pracował z Cristiano Ronaldo, Zlatanem Ibrahimoviciem, Davidem Beckhamem. A historia pokazuje, że nie zawsze konstelacja gwiazd to ułatwienie dla trenera, jak również nie zawsze jest to klucz do sukcesu.

Rekrutacja i szkolenie czyli czego uczy nas Benfika Lizbona

W sporcie każdy klub, niezależnie od dyscypliny podkreśla, że zależy mu na pracy z młodzieżą. Pozyskanie i rozwój talentu to marzenie każdej drużyny. Oczywiście w pewnym momencie może pojawić się trudność z utrzymaniem tych najlepszych, ale nawet taka sytuacja daje dla klubu ogromne korzyści, w tym przypadku oczywiście mowa o finansach. Najlepszym przykładem świetnego szkolenia w piłce nożnej ostatnich lat jest portugalski klub Benfica Lizbona. Aktualni mistrzowie portugali zarabiają ogromne pieniądze na sprzedaży swoich zawodników, a budowa zespołów w oparciu o zawodników Akademii sprawiła, że klub z Lizbony ma na swoim koncie już 37 mistrzostw w krajowych rozgrywkach.  Każdy mówi, że zależy mu na poszukiwaniu talentów, na szkoleniu i wychowaniu pokoleń przyszłych mistrzów. Nie chodzi mi o to, żeby na koniec sprzedać z zyskiem, ale o to, że praca u podstaw i sprawne ułożenie procesu powoduje, że klub, który nie należy do piłkarskiej elity świata wychowuje piłkarzy, którzy w wielu przypadkach stanowią o sile najlepszych drużyn!

„Truskawka” na torcie czyli pewność siebie, poczucie wartości i wiara w siebie

Zlatan Ibrahimović to dla mnie absolutny fenomen jeśli idzie o osobowość w sporcie. W jego biografii możemy znaleźć fragment „Pragnienie, by być lepszym od pozostałych, prowadzi go z Malmö do Ajaksu, gdzie przejmuje spadek po wielkim Van Bastenie; później do Juventusu, gdzie Capello piłkarsko lepi go na nowo; następnie do Interu, gdzie zbiera kolejne tytuły mistrzowskie. W Barcelonie zostaje tylko rok, wystarczająco długo, by wykrzyczeć w twarz Guardioli: „Nie masz jaj!”, przed powrotem do Włoch z nowymi magicznymi zagraniami. Historia Zlatana toczy się dalej w PSG i, jak sam mówi, „to jest bajka, podróż z getta do marzeń”. Wielu uważa, że jest zarozumiały przemądrzały, a czasem wręcz arogancki, ale śledząc dokładnie jego wypowiedzi widać, że Zlatan ma osobowość – coś co w biznesie nazywamy marką. Dziś mając 37 lat jest gwiazdą MLS.  Gwiazdą, która zna swoją wartość – gwiazdą która w każdej swojej wypowiedzi podkreśla jak mocno wierzy w siebie i jak wiele zależy przede wszystkim od niego!

Jednym słowem ZLATAN

A zatem drogi menadżerze masz być:

  • Najlepszy jak Pep Guardiola
  • Budować więzi niczym Jose Mourinho
  • Zdeterminowany jak Jurgen Klopp
  • Zarządzać talentami jak Carlo Ancelotti
  • Wyszukiwać i kształtować talenty jak Akademia Benfiki
  • Mieć osobowość jak Zlatan Ibrahimovic

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *